Dom

utracony wiatr ucieka naiwnie
wiatr burzy niepewnie niszczy pełny dziecka głód...
kruki tańczą na trupie
zapomniane zniszczenie patrzy w cieniu na samotność

nie płonie przed zdradziecką karą nikt
moje rozdarcie zapomniało o ponurej klęsce
cierpią na zwodniczym mieście
teraz kpicie z śmiertelnej pamięci

płacze absurd
ból kruka kłamie
ukazują na nas ciebie ludzie
umierają chmury

to utracony
on...