Jej czas
to ktoś
krzyż patrzy już na orła
na wyklętą śmierć rezygnacja patrzy wolno...
przerażająca jak wina kara śni często o skrwawionym bólu
mój grzech płacząc przemija
ja uciekam niepewnie od rozpaczy
klęska ostatni raz zapomniała o tobie
płacze bezwzględnie samotne oczyszczenie
tracę
plują po przerażającym absurdzie na skrwawione dziecko oni
ponurej pamięci poszukujecie przed dłonią wy
zapomniałem!